Zgubiłeś niektóre dokumenty, jak odzyskać usunięte pliki z dysku twardego?

Przypadkowo usunąłem z dysku twardego kilka ważnych dokumentów służbowych i osobistych i zorientowałem się dopiero później. Próbuję ustalić, jaki jest najlepszy sposób na odzyskanie usuniętych plików z dysku twardego, nie pogarszając sytuacji, ponieważ naprawdę potrzebuję tych plików z powrotem i nie mam aktualnej kopii zapasowej.

Utrata plików w taki sposób jest fatalna. Przeszedłem przez to kiedyś z dyskiem klienta, a moment, w którym ludzie zwykle pogarszają sytuację, najczęściej następuje w pierwszych dziesięciu minutach. Więc pierwsza rzecz, przestań teraz używać tego dysku.

Nie zapisuj na nim już niczego. Gdy plik zostaje usunięty, dysk zwykle nie kasuje go od razu. System oznacza to miejsce jako dostępne, a potem czeka, aż trafią tam nowe dane. Jeśli nadal używasz dysku, zwiększasz ryzyko nadpisania tego, co chcesz odzyskać. Czyli żadnych instalacji, żadnego przenoszenia plików, żadnego zapisywania zrzutów ekranu, żadnego przypadkowego przeglądania internetu, jeśli Windows działa z tego samego dysku.

Jeśli brakujące pliki były na dysku dodatkowym lub zewnętrznym, jesteś w lepszej sytuacji. Odłącz go i podłącz do innego komputera na potrzeby odzyskiwania. Jeśli utracone dane znajdują się na głównym dysku systemowym, uruchom komputer z pamięci USB albo użyj innej maszyny. Cel jest prosty: mniej zapisów.

To, co zrobiłbym dalej, to zainstalowanie Disk Drill na innym dysku, nie na uszkodzonym. Ludzie cały czas to pomijają, a potem dziwią się, że odzyskiwanie wypada gorzej. Jedna rzecz, która mi się tu podoba, to opcja utworzenia pełnego obrazu dysku bajt po bajcie przed rozpoczęciem odzyskiwania. Wolę pracować na kopii, kiedy pliki są ważne. Program pokazuje też podgląd plików przed przywróceniem, co oszczędza czas, bo możesz sprawdzić, czy wyniki nadają się do użycia. Darmowa wersja pozwala skanować i podglądać pliki, a potem sam decydujesz, czy warto płacić za odzyskiwanie.

Kilka rzeczy ma tu znaczenie:

  1. Dyski twarde zwykle dają większą szansę niż SSD. Mimo to nie zwlekaj. Niektóre nowsze HDD też obsługują TRIM, więc czekanie nie jest mądre.
  2. Jeśli słyszysz klikanie, zgrzytanie albo powtarzające się odgłosy ponownego rozkręcania dysku, przestań. Wyłącz system i oddaj dysk do laboratorium odzyskiwania danych. Oprogramowanie nie naprawi awarii sprzętowej.
  3. Uruchom jedno porządne głębokie skanowanie. Powtarzanie tego samego skanowania w kółko niewiele pomaga, a bardziej obciąża dysk.

Jeśli Disk Drill nie da rady, potem spróbowałbym innych narzędzi. Recuva jest prostsza i szybka w lżejszych przypadkach. DiskGenius bardziej pomaga, gdy problem obejmuje partycje albo uszkodzenia systemu plików. Data Rescue jest warte uwagi, jeśli używasz Maca. Miałem najlepsze wyniki z Disk Drill ze względu na połączenie łatwego skanowania i przyzwoitej głębokości odzyskiwania, ale pozostałe programy też są dobrymi opcjami awaryjnymi.

Działaj szybko. Nie używaj dysku. Odzyskuj dane na inny dysk, nie na ten sam. Te trzy rzeczy mają większe znaczenie, niż ludziom się wydaje. Literówki i panika zdarzają się, gdy tracisz pliki, wiem. Mimo to, jeśli dysk jest sprawny, twoje szanse nie są złe.

Dodałbym jedną rzecz do tego, co powiedział @mikeappsreviewer. Najpierw sprawdź najprostsze miejsca, zanim uruchomisz odzyskiwanie.

Zajrzyj do Kosza. Sprawdź historię wersji w OneDrive, Google Drive i Dropboxie. Aplikacje pakietu Office czasem przechowują tymczasowe kopie z autozapisem. W Wordzie szukaj plików ASD. W Excelu sprawdź odzyskiwanie niezapisanego skoroszytu. W Windowsie Historia plików lub Poprzednie wersje czasem potrafią oszczędzić mnóstwo problemów. Na Macu pierwszym przystankiem jest Time Machine.

Jeśli nic z tego nie pomoże, użyj Disk Drill. Nie zgadzam się z tym, żeby za każdym razem najpierw robić głębokie skanowanie. Szybkie skanowanie na sprawnym dysku jest szybsze i często znajduje ostatnio usunięte dokumenty z zachowanymi oryginalnymi nazwami i folderami. Głębokie skanowanie jest na sytuacje, gdy system plików jest w bałaganie albo szybkie skanowanie nic nie znajdzie.

Najważniejsza zasada: przywracaj odzyskane pliki na inny dysk. Nie na ten sam twardy dysk. Jeśli Twoje dokumenty są ważne do pracy, najpierw odzyskaj kilka najważniejszych, sprawdź, czy się otwierają, i dopiero potem kontynuuj. Nie przywracaj w ciemno hurtowo 200 GB. Szczerze mówiąc, to strata czasu.

Jeśli szukasz prostego poradnika dotyczącego odzyskiwania trwale usuniętych plików, ten krótki film pomaga wyjaśnić podstawy prostym językiem:
proste kroki odzyskiwania usuniętych plików z dysku twardego

Jeśli pliki zostały usunięte z SSD kilka tygodni temu, szanse mocno spadają. Jeśli to HDD, szanse są zwykle większe.

Jednym z aspektów, którego moim zdaniem zbyt mało podkreśla się w odpowiedziach od @mikeappsreviewer i @ombrasilente, jest sprawdzenie, czy pliki zostały faktycznie usunięte, czy tylko przeniesione, zmieniono im nazwę albo aplikacja je odfiltrowała. Brzmi głupio, ale to zdarza się baaaardzo często. Wyszukiwanie w Windows potrafi coś pominąć, a listy ostatnich plików w Office nie zawsze pokazują prawdę.

Spróbuj tego, zanim zrobisz coś poważniejszego:

  • wyszukaj po rozszerzeniu pliku, np. .docx, .xlsx, .pdf
  • posortuj foldery według daty modyfikacji
  • sprawdź ukryte pliki
  • zajrzyj do listy ostatnich plików w aplikacji i stamtąd otwórz lokalizację pliku
  • jeśli to był dysk zewnętrzny, upewnij się, że litera dysku się nie zmieniła i nie pomyliła skrótów

Trochę nie zgadzam się z podejściem, żeby od razu wpadać w tryb głębokiego odzyskiwania, jeśli pliki nie zniknęły na pewno. Czasami ludzie robią większy chaos niż samo pierwotne usunięcie.

Jeśli jednak zostały na pewno usunięte, to tak, Disk Drill to solidny wybór, głównie dlatego, że pozwala podejrzeć pliki możliwe do odzyskania i zwykle sprawia, że odzyskiwanie dokumentów jest dość proste. Skupiłbym się najpierw na odzyskaniu tych nie do zastąpienia dokumentów, a nie całego dysku naraz w jednej wielkiej sesji paniki.

Poza tym, jeśli dokumenty są bardzo ważne do pracy, sprawdź, czy w firmowym mailu albo na Slacku/Teams nie ma załączonych kopii. Widziałem, jak ludzie odzyskiwali pliki w ten sposób szybciej niż za pomocą jakiegokolwiek skanera.

Warto też zajrzeć do tego wpisu o historii sukcesu odzyskiwania danych z zewnętrznego dysku twardego i poradach. Czasami zobaczenie prawdziwego przypadku pomaga bardziej niż ogólne porady.

I tak, jeśli dysk zaczyna dziwnie się zachowywać, przestań przy nim majstrować. Ta część nie podlega dyskusji, szczerze mówiąc.

Jedna rzecz, którą dodałbym do tego, co omówili @ombrasilente, @mike34 i @mikeappsreviewer: sprawdź, czy usunięcie nastąpiło w zsynchronizowanym folderze z włączoną synchronizacją selektywną. Widziałem pliki usunięte lokalnie, ale nadal znajdujące się w koszu w chmurze, albo odwrotnie, gdy synchronizacja rozpropagowała usunięcie wszędzie. To bardzo zmienia plan odzyskiwania.

Nieco nie zgadzam się też z opinią, że kolejnym krokiem zawsze powinno być odzyskiwanie programowe. Jeśli usunięte pliki były na dysku systemowym, a komputer był od tego czasu normalnie używany, czasem rozsądniej jest go wyłączyć i najpierw sklonować dysk, a dopiero potem pracować na klonie. Zwłaszcza jeśli te dokumenty są naprawdę krytyczne.

Jeśli chodzi o oprogramowanie do odzyskiwania, Disk Drill to rozsądny wybór, ponieważ łatwo w nim sortować wyniki według typu pliku i przeglądać dokumenty przed przywróceniem.

Zalety Disk Drill

  • łatwy w użyciu
  • obsługa podglądu jest pomocna
  • dobrze skanuje obrazy, dokumenty i archiwa
  • dobry dla osób, które nie chcą używać narzędzi wiersza poleceń

Wady Disk Drill

  • darmowe użycie jest ograniczone w zależności od platformy
  • głębokie skanowanie może zwrócić wiele chaotycznych, zduplikowanych wyników
  • nazwy plików i struktura folderów nie zawsze są zachowywane przy poważniejszych uszkodzeniach

Jeszcze jedna kwestia: jeśli dokumenty były kiedykolwiek drukowane, wysyłane e-mailem, eksportowane do PDF albo dołączane w Teams/Slack, przeszukaj również te środowiska. Czasami odzyskiwanie to tak naprawdę odtworzenie, a to jest szybsze niż wycinanie surowych plików z dysku.

Jeśli dysk jest fizycznie sprawny, nadal najpierw spróbowałbym ukierunkowanego odzyskiwania, a nie ogromnego przywracania wszystkich plików.