Przypadkowo usunąłem zdjęcia z mojej karty SD po przeniesieniu plików z aparatu i teraz brakuje ważnych rodzinnych zdjęć. Od razu przestałem używać karty, ponieważ nie chcę niczego nadpisać. Potrzebuję prostej pomocy krok po kroku, aby bezpiecznie odzyskać zdjęcia, i chcę poznać najlepszą metodę odzyskiwania zdjęć z karty SD.
Jeśli usunąłeś zdjęcia z karty SD, pierwszy krok jest prosty. Przestań używać karty.
Mam na myśli od razu. Nie rób więcej zdjęć. Nie nagrywaj wideo. Nie zostawiaj jej w aparacie i nie klikaj dalej, sprawdzając różne rzeczy. Widziałem, jak ludzie tracili pliki możliwe do odzyskania, bo używali karty jeszcze przez dziesięć minut, jakby nic się nie stało.
To, co myli ludzi, to słowo usunięte. Na większości kart SD usunięte nie oznacza, że dane zdjęcia zniknęły natychmiast. Zwykle najpierw usuwane są wpisy plików, a dane obrazu pozostają na miejscu, dopóki nowe dane ich nie nadpiszą. Jeśli te bloki nie zostały jeszcze nadpisane, nadal masz szansę.
Jednej rzeczy na początku bym nie robił: nie uruchamiaj narzędzi naprawczych. Jeśli Windows wyświetli monit o naprawę lub formatowanie, na razie to zignoruj. To samo dotyczy CHKDSK. Te narzędzia zapisują zmiany w systemie plików, a widziałem, że to potrafi pogorszyć odzyskiwanie zamiast je poprawić.
Jeśli chodzi o oprogramowanie do odzyskiwania danych, wybrałbym Disk Drill. Testowałem z czasem mnóstwo takich narzędzi i w przypadku kart SD to zwykle sprawdza się dobrze. Jest wystarczająco proste, jeśli nie odzyskujesz danych często, ale nadal oferuje głębsze skanowanie, gdy karta jest w kiepskim stanie.
Tam, gdzie pomogło mi bardziej niż niektóre tanie narzędzia, były przypadki kart, które nie sprowadzały się tylko do „ups, usunąłem folder”. Radzi sobie też z sformatowanymi kartami, uszkodzonymi partycjami, systemami plików RAW i tymi dziwnymi sytuacjami, gdy karta wygląda na pustą, ale zajęte miejsce nadal istnieje.
Oto krótka wersja procesu:
- Włóż kartę SD do komputera za pomocą czytnika kart.
- Otwórz Disk Drill i znajdź kartę na liście urządzeń.
- Rozpocznij skanowanie.
- Pozwól skanowaniu zakończyć wszystkie etapy.
- Sprawdź sekcję Zdjęcia lub filtruj według typu pliku.
- Podejrzyj to, co wygląda na nienaruszone.
- Odzyskaj pliki na inny dysk, nie z powrotem na tę samą kartę SD.
Ta ostatnia część ma większe znaczenie, niż ludziom się wydaje. Nie przywracaj danych na oryginalną kartę. Nadpisywałbyś to samo miejsce, z którego próbujesz uratować dane. Zły pomysł.
Jeśli karta pochodziła z aparatu, obsługa formatów ma znaczenie. Duże. Trafiałem na karty pełne zdjęć RAW i dużych klipów wideo, a niektóre słabsze narzędzia radziły sobie z JPG, ale przy wszystkim innym się wykładały. Disk Drill obsługuje formaty takie jak JPG, PNG, CR2, CR3, NEF, ARW, RAF, DNG i długą listę kolejnych. Jeśli fotografujesz lustrzanką lub bezlusterkowcem, robi to różnicę.
Funkcja podglądu też jest przydatna. Lubię móc sprawdzić, czy plik się otwiera, zanim odzyskam kilkaset gigabajtów śmieci. Oszczędza czas. Oszczędza frustrację.
Jeśli karta SD działa niestabilnie, rozłącza się w trakcie skanowania albo wygląda na uszkodzoną, byłbym ostrożniejszy. W takich przypadkach bezpieczniej jest najpierw wykonać kopię obrazu bajt po bajcie. Pracujesz wtedy na kopii zamiast raz po raz męczyć oryginalną kartę. Nauczyłem się tego w trudny sposób lata temu na starej karcie SanDisk. Drugie skanowanie było gorsze niż pierwsze. Najpierw powinienem był zrobić obraz.
Zanim zajdziesz za daleko z oprogramowaniem do odzyskiwania danych, sprawdź też te nudne miejsca. Ludzie je pomijają, a potem kopią się za to później.
- Synchronizacja z Google Photos lub iCloud
- Stare kopie zapasowe na dysku zewnętrznym
- Pamięć wewnętrzna aparatu, jeśli ją ma
- Kopie już zaimportowane na komputer
- Time Machine lub Historia plików systemu Windows
Jeśli nic z tego nie pomoże, a karta ma problemy fizyczne, kolejnym krokiem jest profesjonalne odzyskiwanie danych. To szybko robi się drogie. Dla większości osób oprogramowanie to pierwsza rzecz, której warto spróbować, chyba że karta SD jest fizycznie uszkodzona albo komputer w ogóle jej nie odczytuje.
Zrobiłeś już najważniejszą rzecz. Przestałeś używać karty SD. To zwiększa Twoje szanse.
Zgadzam się z @mikeappsreviewer, żeby pominąć monity o naprawę. Dodałbym jeszcze jedną rzecz. Nie przeglądaj też zbyt dużo karty. Niektóre aparaty i telefony zapisują miniatury lub pliki indeksu, a ludzie tego nie zauważają.
Moja kolejność działań byłaby taka.
- Użyj dobrego czytnika kart, a nie kabla USB od aparatu. Bezpośrednie czytniki rzadziej zawodzą.
- Jeśli karta zachowuje się dziwnie, odczyt jest wolny, rozłącza się, pojawiają się błędy, najpierw utwórz jej obraz.
- Przeskanuj obraz lub kartę za pomocą Disk Drill.
- Posortuj wyniki według typu pliku i daty, a nie tylko według nazw folderów. Struktura usuniętych folderów często przepada.
- Podejrzyj kilka zdjęć z różnych dat. Jeśli podgląd nie działa, spróbuj głębszego skanowania.
- Odzyskaj pliki na komputer lub dysk zewnętrzny. Nigdy z powrotem na kartę SD.
Mała niezgoda z typową radą. Sprawdziłbym też aparat, zanim poświęcisz czas na skanowanie. Niektóre aparaty przechowują kopie w pamięci wewnętrznej, a niektóre importy zostawiają pliki na komputerze w folderach tymczasowych lub importu. Wyszukaj na komputerze pliki JPG, CR2, NEF, ARW, DNG i posortuj według daty. Brzmi to głupio, ale widziałem już ludzi, którzy odzyskali pliki, które już mieli.
Jeśli karta pokazuje 0 bajtów, prosi o formatowanie lub ciągle znika z systemu, przestań przy niej majstrować. Powtarzane skany mogą pogorszyć stan uszkodzonej karty. W takim momencie bardzo ważne jest najpierw wykonanie obrazu.
Disk Drill to solidny wybór do odzyskiwania zdjęć z karty SD, ponieważ dobrze obsługuje popularne formaty aparatów, a jego podgląd oszczędza czas. W przypadku zdjęć rodzinnych zacząłbym właśnie od tego.
Jeśli chcesz też szybki wizualny przewodnik, to pomoże: obejrzyj ten krótki materiał o odzyskiwaniu zdjęć z karty SD
Jeśli karta ma uszkodzenia fizyczne, pękniętą obudowę, wygięte styki, ślady zalania, oprogramowanie niewiele pomoże. Następnym krokiem jest odzyskiwanie w laboratorium i tak, robi się to bardzo drogie bardzo szybko.
Jedną rzeczą, którą zrobiłbym trochę inaczej niż @mikeappsreviewer i @hoshikuzu, jest najpierw sprawdzenie, czy pliki zostały faktycznie przeniesione, czy tylko ukryte w jakimś głupim folderze importu. Windows Photos, aplikacje producentów aparatów, a nawet importy z Findera potrafią zostawiać kopie w dziwnych miejscach. Przeszukaj komputer według rozszerzenia pliku i daty, zanim spędzisz godzinę na skanowaniu. Spróbuj JPG, JPEG, PNG, CR2, CR3, NEF, ARW, DNG.
Jeśli naprawdę zniknęły, najbezpieczniejsza droga to:
- Zablokuj kartę SD, jeśli ma przełącznik ochrony przed zapisem.
- Użyj czytnika kart, a nie połączenia przez aparat.
- Jeśli karta jest stabilna, przeskanuj ją za pomocą Disk Drill.
- Jeśli karta jest niestabilna, najpierw utwórz obraz, a potem skanuj obraz.
- Odzyskuj pliki tylko na komputer lub inny dysk.
Mała niezgoda z podejściem wszystko od razu skanuj głęboko: jeśli karta jest sprawna, a usunięcie nastąpiło niedawno, zacznij najpierw od szybszych trybów skanowania, żeby znaleźć nienaruszone nazwy plików i foldery, zanim przejdziesz w pełny tryb jaskiniowca. Głębsze skany są świetne, ale mogą zasypać cię tysiącami plików o ogólnych nazwach. Trochę bałagan, szczerze mówiąc.
Poza tym, jeśli Windows mówi napraw lub sformatuj, nie klikaj absolutnie nic z tego.
Do poczytania, ten wątek jest całkiem trafny: jak odzyskać usunięte zdjęcia i pliki RAW z aparatu z karty SD
Jeśli karta się rozłącza, robi się bardzo gorąca albo pokazuje 0 bajtów, zatrzymaj się. To jest moment, w którym samodzielne działanie zamienia się w ojej, pogorszyłem sprawę.
Jeszcze jeden aspekt, o którym mało kto wystarczająco wspomina: sprawdź, czy karta to faktycznie pełnowymiarowa karta SD czy microSD w adapterze. Wadliwe adaptery cały czas powodują pozorne uszkodzenia. Wymieniłbym czytnik i adapter, zanim założysz, że zdjęcia przepadły.
Trochę nie zgadzam się z podejściem „najpierw po prostu skanuj” od @hoshikuzu, @suenodelbosque i @mikeappsreviewer, jeśli karta zaczyna działać niestabilnie. Moja kolejność byłaby taka:
- Przetestuj w innym czytniku
- Jeśli da się odczytać, najpierw normalnie skopiuj całą zawartość karty
- Jeśli nie, wtedy wykonaj jej obraz
- Dopiero potem uruchom odzyskiwanie
Dlaczego? Czasem „usunięte” zdjęcia nadal są w ukrytym podfolderze DCIM albo uszkodzony import utworzył duplikaty w innym miejscu.
Jeśli chodzi o oprogramowanie, Disk Drill to rozsądny wybór.
Zalety
- Dobra obsługa podglądu formatów zdjęć
- Łatwe sortowanie według typu/daty
- Może skanować uszkodzone lub sformatowane karty
- Wystarczająco prosty dla nietechnicznych użytkowników
Wady
- Głębokie skanowanie może zwracać dużo śmieci z ogólnymi nazwami
- Pełne odzyskiwanie zwykle oznacza konieczność zapłaty
- Przy niestabilnych kartach powtarzane skanowanie nadal jest ryzykowne
Jeszcze jedna rzecz: jeśli brakujące zdjęcia pochodzą z karty SD w telefonie, sprawdź, czy nie były zaszyfrowane przez ten telefon. Jeśli tak, odzyskiwanie na komputerze może znaleźć pliki, których nie da się poprawnie otworzyć, dopóki nie zostaną obsłużone na oryginalnym urządzeniu. To bardzo często zaskakuje ludzi.

